obstawianie meczów milenium

Adrenalina. Hormon walki i ucieczki

Adrenalina. Hormon walki i ucieczki

Słyszałeś kiedyś o tym, że adrenalinę nazywa się hormonem ucieczki i walki? Na pozór takie zestawienie może się wydawać dziwne – w końcu to dwie przeciwstawne czynności. Jednak gdy w organizmie pojawia się adrenalina, to Twoje ciało natychmiast zaczyna przygotowywać się do jednej z tych dwóch reakcji. Albo chce za wszelką cenę uciec albo podjąć walkę.

Człowiek przestaje trzeźwo myśleć, zwiększa się napięcie mięśni i czynność serca. Oddech przyspiesza. Czy w takich warunkach jesteś w stanie podjąć decyzję o tym, czy uciekać czy walczyć? Za każdym razem, gdy dochodzi do sytuacji stresowej, trudno jest trzeźwo myśleć.

Nie zmienia to jednak faktu, że jakąś decyzję trzeba podjąć. W pewien sposób jest ona często automatyczna. To znaczy, że nie musisz się zbyt długo zastanawiać, czy chcesz kogoś atakować czy przed nim uciekać – po prostu zaczynasz to robić.

Z drugiej strony, podświadomość daje się w pewnym stopniu wytrenować, tak, by następnym razem w podobnej sytuacji zareagować inaczej. Ale jak powinieneś reagować, gdybyś faktycznie mógł zawsze podjąć dobrą decyzję? Wbrew pozorom często najlepszym rozwiązaniem jest ucieczka. Przynajmniej, dopóki mowa o warunkach ulicznych.

Tutaj walka jest zwykle nierówna. Atakuje Cię kilka osób naraz albo przeciwnik jest uzbrojony w nóż czy pałkę. Gdy nie byłeś podobnie przygotowany na starcie, po prostu nie masz szans.

Lepiej więc wziąć nogi za pas i po prostu unikać walki za wszelką cenę. Natomiast odpowiedź bojowa przyda się wtedy, gdy nie mamy innego wyjścia, bo zostaliśmy zagonieni w róg albo otoczeni.